Witam wszystkich i proszę o pomoc, auto nie jest już na gwarancji więc do aso mi nie śpieszno. Problem pojawił się wczoraj, pojechałem chr (2016 1.2 benzyna) jakieś 8 km. Na postoju niestety nie wyłączony kluczyk i radio grało około godzinę. Jak chciałem uruchomić to już się nie dało. Włączyło kontrolki, lampka od wyłączania klimy świeci się ciągłym światłem I nie reaguje , po przekreceniu kluczyka strasznie trajkotało pod kokpitem takie jakby trzaski przez około 10 sek, jak przekrecam kluczyk żeby zapalić to lekko przygasają lampki i słychać za zegarkami tylko cykanie jak z karabinu i samochód nie startuje. Podjechał znajomy z prostownikiem Power bank podłączył auto zapaliliśmy od razu. Przejechałem około 10 km rano wstałem i to samo, próbuje póki co ładować akumulator, wyczyściłem klemy i bieguny, jednak dalej bez skutku, co to może być ktoś miał? Pomóżcie proszę nagram filmik jeżeli prostownik nie pomoże (może to będzie jakiś trop)