A co miał zrobić

. Jak Toyota nie ma w ofercie elektryka. Stawia na wodór.
Możesz sobie kupić Mirai, zatankować w Warszawie, pojechać do Krakowa i wrócić na lawecie do Warszawy żeby zatankować.
Za rok mają mieć w ofercie elektryki, to pewnie zdanie p. Mularczyka też ulegnie zmianie.
Tesla pokazała, że się da i cały świat idzie w kierunku szybkich ładowarek.
Zresztą Tesla zaczęła testować auta elektryczne jako magazyny energii elektrycznej.
Wracając do tematu jak im się opłacało homologować wentylowane fotele do wersji po lifcie?
Bo ja kupując Camry, zapytałem czemu w Rosji mają, a w Polsce już nie.
Usłyszałem ciekawą teorię, że w Toyotach w Europie wentylowanych stołków nie będzie, bo jest to zarezerwowane dla Lexusa. Minęły dwa lata i nagle są w Rav4, w Highlanderze i teraz w Camry

.