Około 14,4 V.
Takie też jest napięcie z przetwornicy (ładuje akumulator 12V z trakcyjnego) gdy włączysz napęd.
Bez ładowania (np. w trybie ACC) napięcie na akumulatorze wynosi ok 11,8 ... 12,6 V. Gdy jest poniżej 11 V to już kiepsko.
Zasadniczo powinno się ładować akumulator po odłączeniu minusa. W salonach często widuje się podłączoną ładowarkę do auta bez odpiętego minusa.
Można tak robić pod warunkiem, że ładowarka nie daje zbyt wysokiego napięcia, max zdaje się 16 V. Powyżej tego mogą się zdarzyć uszkodzenia elektroniki auta.
14.4V - takim ładuję bo widzę właśnie, że takie jest podawane w READY. Ale czytam też, że Ca-Ca lepiej ładować 14.7V. Jednak dopóki nie powie mi tego samo ASO, zostaję przy takim, jakim ładuje sama Toyota (14.4V).
Co do ładowania bez odłączania klemy - skoro w czasie gdy sama Toyota ładuje tym 14.4V a elektronika działa oznacza to, że nie szkodzi jej te 14.4V. Na infolinii CTEK'a dopytywałem i powiedziano mi, że każda elektronika musi wytrzymać min. 16V. CTEK o który pytałem w pierwszym kroku próbuje odsiarczać napięciem 15.8V i gdy wyłapie, że nie trzeba - odpuszcza. Jednak te kilka sekund napięcia 15.8V na tyle mnie zaniepokoiło, że zdecydowałem się zakupić Victrona, w którym ten tryb regeneracyjny jest opcjonalny (jak się samemu go nie włączy, nie uruchamia się sam jak w CTEKu).
Inna sprawa, że obecność elektroniki (gdy nie odłączy się klemy) może wprowadzać ładowarkę w błąd i parametry ładowania mogą nie być takie, jakie przewidział projektant.