Dzień dobry.
Jestem nowym forumowiczem, od pół roku posiadam Camry 2020 executive z wyprzedaży 2020. Samochód ogólnie oceniam dobrze, szczególnie w kategorii całokształt/cena. Pewne niedociągnięcia znane były przed zakupem, więc nie ma co się czepiać. Napęd e-cvt uważam za mocną stronę tego auta.
Wyciszenie... wiadomo szału nie ma, ale tragedii uważam że również nie ma. Jednak założenie letnich Dunlopów skłoniło mnie do prób wyciszenia auta. Na razie nie chcę w widocznych miejscach stosować trwale mocowanych izolacji, tak więc na podłogę położyłem 3 warstwy takiej wykładziny
https://www.castorama.pl/podklad-podlogowy-weninger-ideal-profi-2-mm-8-m2-id-1121998.html. Wg mnie inwestycja była opłacalna. Bardzo dobry efekt dało wygłuszenie klapy bagażnika. Tutaj delikatne usztywnienie matą butylową i samoprzylepna gąbka kauczukowa 9mm. No i rzecz chyba najistotniejsza, czyli wyciszenie przednich nadkoli. Wolałbym nie mocować ciężkich mat od zewnątrz, ponieważ plastikowe nadkola są delikatne i z biegiem lat z powodu obciążenia mogą popękać. No i mam problem ze zdjęciem boków w bagażniku, ponieważ nie potrafię odpiąć mocowania w jednym punkcie, czyli tam gdzie od strony pluszu widoczne są jakieś dwie zszywki. Póki co, co mogłem to powsuwałem płaty izolacji. Nawet jest poprawa, ale to należy zrobić porządnie. Proszę o pomoc i pozdrawiam.