Cześć wszystkim. Pierwszy raz na forum i szczęśliwy (chyba) nabywca Camry, no jeszcze stoi w Japonii za kilka dni transport. To moja 8 Toyota. Wcześniejsze to Corolla Verso, potem Verso deasel i benzyna a ostatnio (tydzień temu sprzedałem) Prius Plus. Ten ostatni wyciszałem dwa lata temu. Efekt zaskakujący. Wcześniej, choć ogólnie byłem zadowolony z zakupu, mówiłem o nim puszka. Po wyciszeniu już nie. Teraz zamierzam wyciszyć Camry. Ktoś wcześniej pisał, że wyciszał Camry i zabezpieczał podwozie za 8.500 PLN netto. Sporo kasy i nie chcę tego podważać, ale można to zrobić dużo taniej. Wyciszenie Priusa Plus robiłem w Warszawie u gościa, który pracował w toyocie i zapłaciłem niecałe 2.000 PLN. Zakładał mi też kamerę przód i tył. Zabezpieczenie podwozia robił mi znajomy mechanik w Miejscowości Wysokie Mazowieckie za 1200 PLN. Moim zdaniem nowego auta nie ma sensu zabezpieczać a zrobić to po trzech latach i potem powtarzać co trzy, cztery lata. Co do wyciszenia efekt jak wspomniałem był zaskakujący na tyle, że jak będę już miał Camry robię to samo. Pozdrawiam. Zachar.