Autor Wątek: E9  (Przeczytany 31512 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

TRD

  • Gość
E9
« Odpowiedź #45 dnia: 22 Października 2004, 00:47:22 »
mam taki sam silnik i za pierwszym razem pali tylko na gorącym silniku na zimnym musze 2-3 razy pokręcić mam silnik gaźnikowy i myślęże to jest przyczyna

pozdro :P

WincenT

  • Gość
E9
« Odpowiedź #46 dnia: 24 Października 2004, 12:27:26 »
Zglasza sie kolejny nowe user E9 :>

Pozdrawiam wszystkich szczesliwych posiadaczy wlasnie tych corollek :)


Moja byc mala kochana murzynka

brakq

  • Gość
regeneracja uk³adu kierowniczego
« Odpowiedź #47 dnia: 27 Października 2004, 23:44:02 »
Witam wszystkich fanów przygód agentki E9  :P
Czy ktoś może regenerował układ kierowniczy? Ostatnio przemyśliwuje nad tym. Dzwoniłem do warsztatu. Cena regeneracji nie jest aż ta wysoka. Ale dowiedziałem sięże w celu regeneracji mam wyjąć maglownicęi krzyżak (?) z wózka i przywieźć do zakładu (podróż autobusem z maglownicą i krzyżakiem - brzmi nieźle  :cnice ). Czy ktoś może regenerował, czy jest sens to robić, ewentualnie jakiś zakład do polecenia?
Pozdro

orion76

  • Gość
E9
« Odpowiedź #48 dnia: 28 Października 2004, 22:59:06 »
Witam.
Mam juz drugą E9. Pierwsza była liftbaczka 1.8D z 1990 a teraz jest sedan 1.3 z 1990. Tylko że sedan jest lewy bo jeździ sięnim po lewej stronie.
Tak sobie czytam o waszych kłopotach (typu np rdza) i w pierwszej miałem to samo (12 lat w Polsce odcisnęło sięna jej karoserii) a w mojej obecnej e9 na temat rdzy mogępowiedzieć tylko jedno - nie dotyczy.
Ani śladu, auto mało że mechanicznie rewelka to jeszcze ani śladu rdzy. Inny klimat tzn lekkie zimy i brak soli na drodze jest pewnie tego powodem. Zawieszenie też chodzi pięknie ( swoją drogą byłem mocno zaskoczony że jest tak kofortowe).
A tak na marginesie dodam, że mój kumpel tydzień temu kupił sobie też e9 sedan ale wersjęsprzedawaną tylko na rynku japońskim, w dodatku jakąś luksusową więc jest niezłe porównanie bo rocznik i silnik identyczny. To jego cudo ma nawet podgrzewanie silnika przed porannym zapalaniem (zwane bodajże webasto , dewasto czy jakieś inne ...asto).
Jak tylko będęmiał czas i sposobność to ustawięobie koło siebie i obfotografujęa potem dam wam link żebyście sobie obejrzeli zwłaszcza tęwersjęjapońską.

Pozdrawiam i dziękuję"E9" za pamięć o starym klubowiczu zza małej wody.

WincenT

  • Gość
E9
« Odpowiedź #49 dnia: 09 Listopada 2004, 00:32:36 »
Rdza tak... napewno w tych modelach jest zuwazana czesciej na innym nadwoziu niz sedan, sam to zauwazylem.

Coz wszystko zalezy od tego jak czesto w zimie jezdzac po tej syfiastej soli komus sie chcialo splukac auto... nie watpie ze ja bede czynil to czesto. lepiej wydac 5-10 zl na splukanie auta niz potem cierpiec na dziure w dachu !!! :)))

Polecam czeste mycie ! :)



BTW.  Zauwazylem znaczny spadek mocy na III b.  porada co zrobic co sprawdzic ?>

         Co moge zrobic sobie malo kosztownego (-400)zl co da mi ten komfort z jazdy ze jak wcisne pedal na IIIb. to poczuje to tak jak na II :) Jak moge podniesc mu troche mocy ?

Narazie zadna turbina nie wchodzi w gre.... czekam na podpowiedzi.

Pozdrowionka  :adiabelek  :athunbsup

orion76

  • Gość
E9
« Odpowiedź #50 dnia: 09 Listopada 2004, 23:42:04 »
Hej.
No i mam pierwszy problem z moją corolcią. Silnik 2E na gażniku. Problem wygląda następująco. Po dłuższej jeżdzie i rozgrzaniu silnika zatrzymujęsięna chwilęgaszęsilnik i po paru minutach znowu go zapalam by przejechać jakiś max kilometr. Gdy go wtedy gaszęto po przekeceniu kluczyka w pozycjęoff silnik jeszcze prycha póbuje pracować a dzisiaj to już przeszedł sam siebie bo na koniec zawył i puścił niebieski dym spod maski. Po tym wszystkim jednak normalnie zpalił, nic sięnie zepsuło wszystko działa i jest ok. Jednak po następnej takiej przejażdżce znowu było prychanie krótkie wycie i dymek.
Wykombinowałem sabie że to coś z gaźnikiem. Tylko co i ja to naprawić. Dodam że koszty napraw w Irlandii są dość drogie więc wolałbym to zrobić sam. Czyktoś zna rozwiązanie tej zagadki.

Jackal

  • Gość
E9
« Odpowiedź #51 dnia: 10 Listopada 2004, 12:18:53 »
Cytat: Orion
No i mam pierwszy problem z moją corolcią.


Ale numer  :shock:  :shock:  :?

emsi82

  • Gość
E9
« Odpowiedź #52 dnia: 10 Listopada 2004, 12:24:17 »
jam mam ten sam silnik i kiedy gasze (jedze na gazie ) to robi takie ciche bum...


ale mam troche teraz inny problem, raczej pytanie, potrzebuje nowych kabli wyskokiego napiecia, jakie gdzie i za ile????

Offline E9

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 1748
  • Płeć: Mężczyzna
E9
« Odpowiedź #53 dnia: 10 Listopada 2004, 13:57:19 »
podaj mi numer silnika na sms (0602463172) i rodzaj zaislania - benzyna ??
sprawdzęu siebie i dam znać (podaj tel. do siebie)

 8)

Pozdro dla wszystkich

Connect 1.8TDCi 109KM i 260Nm by Vtech :)
Tego słucham - http://www.polskastacja.pl - Lata 80-90

marc14

  • Gość
E9
« Odpowiedź #54 dnia: 13 Listopada 2004, 00:51:17 »
Witam .Mam identyczny problem w swoim autku -Corolla 12V 1.3 benz.1991r.Póki nie zgaśnie lampka oleju na zimnym silniku stuka jakoś tępo.- trwa to ok 1 sekundy. A najciekawsze jest to że przed remontem silnika miałem to samo tylko mocniej i żaden mechanik nie wie co to może być .Na forum już sięo to pytałem ale nikt nie odpowiedział ...

OGLALA

  • Gość
E9
« Odpowiedź #55 dnia: 16 Listopada 2004, 20:38:02 »
Witam kłania sięe9 pzdr dla wszystkich corollek

orion76

  • Gość
E9
« Odpowiedź #56 dnia: 17 Listopada 2004, 00:38:24 »
Oki tylko nie wiem kto ma dać znać emsi82 czy ja

glutaszi

  • Gość
E9
« Odpowiedź #57 dnia: 17 Listopada 2004, 12:18:06 »
jeżeli chodzi o cisnienie oleju to może to być spowodowane przez pompe olejową jeżeli ma luz pomiędzy uszczelniaczem a obudową. jest tak jak olej jest stary to potrafi wytrawić w miejscu obsadzenia uszczelniacza i może nawet podczas pracy silnik tracić ciśnienie ale wtedy to wymiana pompy oleju (niestety)

KICIA

  • Gość
E9
« Odpowiedź #58 dnia: 17 Listopada 2004, 15:57:40 »
Witam wszystkich gorąco :)

Od 20 września jeżdżęCorollką 1.8D srebrny sedanik. Teraz jestem w trakcie konserwacji auta. (już trzeci tydzień..) Tęskni mi sięby jeżdzić, ale to w końcu dla jej dobra..

Rdzy dużo nie musiałam skrobać (na szczęście!!) ale nie ukrywam kilka dziurek sięzrobiło - głównie z tyłu auta. Być może też przez to, że żyła sobie z przeciekiem do bagażnika. Zaraz po kupnie biegałam i wymieniałam jej pampersy. hi hi Trzeba było uszczelnić szybko lampę, ale okazało sie, że nie tylko w tym byl problem.

A tak nie mam większych zastrzerzeń. W stanie jest wspaniałym jak na swoje latka. A!! nie napisałam, że to rocznik 89!

Jedyne co mnie zabolało to ubezpieczenie... 1 700 zł... no comments...

No i w tym wszystkim jeszcze zimowe oponki trzeba było kupić..

A tak to rewelacja!! Nie ma jak pierwsze własne autko!!!

emsi82

  • Gość
E9
« Odpowiedź #59 dnia: 18 Listopada 2004, 14:35:08 »
po rozmowach, namowach zainwestowałem i zakupiłem sobie nowe przewody, są to NGK niestety za 147 zł ale jestem zadowolony i podobno sa duzo trwalsze od innych badziei ktore defaktop kosztuja 130 zł :)

teraz jeszcze wyregulowanie gazy bo cos słabo ciągnie, na bezynce smiga jak conajmniej 1,6 :-) na gazie jak 900 :(

Pozdrawiam


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl