Nie wziąłeś poprawki na rozszerzalność cieplną paliwa więc wyliczenia do dwóch miejsc po przecinku w przypadku dystrybutora nie mają najmniejszego sensu.
Ja to w ogóle nie używam żadnych kalkulatorów, tylko patrzę na dystrybutor na koniec tankowania i tyle
A co do rozszerzalności cieplnej, to przy tych pojemnościach zbiornika ja bym jednak ją pomijał. Gęstości benzyny zmienia się w zależności od temperatury od ok 735 do 775kg/m3 (w zakresie od -21 do plus 27’C). Czyli ok 40kg na metrze sześciennym.
Dla ułatwienia obliczeń zakładając, że zbiornik jest prostokątny i ma pojemność ok 60l (ok 0,1x0,1x0,1mx60 = 0,06m3) – to różnica na wadze pomiędzy 60 litrami benzyny o temperaturze minus 21 a plus 27 wynosi 0,0015kg czyli 1,5 grama. Dobrze liczę?
Co więcej – wbrew obiegowej opinii, z dystrybutora przez cały rok tankujemy zawsze paliwo o podobnej temperaturze. W ziemi, poniżej poziomu przemarzania (w Polsce od 80 cm do 140 cm) temperatura jest mniej więcej stała, ok 10’C (waha się w przedziale 7-14’C). A zbiorniki na paliwo są podziemne. Paliwo zimą w czasie najniższych mrozów ma ok 7 stopni, latem w czasie upałów ok 14. W związku z tym czy tankujemy zimą, czy latem temperatura wlewanego paliwa jest zbliżona, w związku z tym objętość/ilość tankowanego paliwa jest niemal identyczna.
Oczywiście, że jak wlaliśmy zimą 50 litrów paliwa o temp 7’C, a potem jego temperatura spadła do -20’C (parkowanie pod chmurką), to „straciliśmy” te 1,5 grama, ale to pomijalna wielkość.