Dzisiaj spotkała mnie bardzo nieprzyjemna przygoda. Dobrze, że przy małej prędkości. Wyjeżdżamy ze skrętu w lewo na skrzyżowaniu, trzy pasy. Przed nami zmienia się światło. Samochód z przodu hamuje, a moja C-HRka jedzie sobie dalej. Wciskam hamulec jak tylko mogę i niewiele pomaga. Uciec nie mam gdzie bo jestem na środkowym pasie, a obok samochody.
Tak z szybkością 20km/h, a może trochę mniej uderzyłem w samochód z przodu. Hamulce nie działały i system PCS też nie zareagował, ani nie ostrzegał, ani nie hamował.
Na szczęście prędkość mała, ale przód zdezelowany.
Wrażenie niesamowite, gnieciesz hamulec, samochod jedzie dalej, a ty po prostu patrzysz jak zbliżasz się do przeszkody.
Dojechałem do serwisu, hamulce działały.
Znalazłem w necie dwa podobne przypadki, ale bez żadnych wniosków. W serwisie, po diagnozie wszystko było OK. Zobaczymy co będzie w moim przypadku. Kiedy rozmawiałem z poszkodowanym przeze mnie, żona zauważyła, że C-HRka wyświtliła jakieś komunikaty, w tym coś o ABS.