Ale stek bzdur xD, kto to wyprodukował

RAV4 Plug-in i rozładowany akumulator to koniec dobrych osiągów
Bzdura, samochód przy rozładowanej baterii dalej robi 6 sekund do setki.
Jeżeli w czasie jazdy rozładuje się on np. na skutek zimowego postoju w wyjątkowo długim korku lub częstego korzystania z pełnej dynamiki pojazdu - realny dystans, jaki pokonamy hybrydą plug-in wyłącznie na akumulatorach może ulec skróceniu do kilkunastu kilometrów
Kolejna bzdura, aby ograniczyć realny dystans do kilkunastu kilometrów, to chyba trzeba by stać ze 24h w korku, realne straty zasilania auta z baterii na postoju to 3km dystansu na godzinę stania, w zimę, z włączonym ogrzewaniem/klimą ustawioną na 22 stopnie i podgrzewaniem siedzenia kierowcy.
Ze względu na dużą pojemność akumulatora trakcyjnego, jego doładowanie w tracie jazdy za pomocą silnika spalinowego, np. do poziomu powyżej 50 proc. nie jest możliwe - a przede wszystkim nieopłacalne, bo wiąże się z podwyższonym zużyciem paliwa.
Oczywiście, że jest możliwe, dokładnie do 80 procent, ale nie ma to ekonomicznego sensu.
Najgorzej jest w sytuacji, gdy decydujemy się na długotrwałą jazdę z rozładowanym akumulatorem. Mamy wówczas do czynienia z całym szeregiem niekorzystnych czynników i zjawisk. Po pierwsze, samochód z hybrydowym napędem plug-in jest znacznie cięższy od zwykłej hybrydy, nie wspominając o autach z klasycznym napędem. Z tego powodu rośnie zużycie paliwa.
0.5 litra w porównaniu do zwykłej hybrydy przy prędkościach rzędu 120km/h
Na tym nie koniec problemów, ponieważ komputer do minimum ograniczy wspomaganie spalinowej jednostki elektrycznym silnikiem. Ta zaś ma relatywnie niską moc w stosunku do masy pojazdu. Do dyspozycji kierowcy praktycznie pozostanie tylko moc i moment obrotowy silnika spalinowego, co oznacza utratę co najmniej kilkudziesięciu koni mechanicznych mocy systemowej.
Totalna bzdura, ktoś kto to pisał ma 0 pojęcia o tym jak działa plug-in, po wyładowaniu baterii kierowca ma ciągle do dyspozycji pełną moc systemu, auto zawsze utrzymuję około 3kWh energii w baterii i używa wszystkich 3 silników, benzynowego i dwóch elektrycznych do napędzania auta.
W praktyce, hybryda plug-in z rozładowanym akumulatorem trakcyjnym to samochód o znacznie gorszych niż katalogowe osiągach, zwłaszcza przyspieszeniu i zużyciu paliwa, które skokowo może wzrosnąć do nawet kilkunastu litrów na setkę.
??? przyspieszenie - bzdura, jest ciągle takie samo, a co do spalania, to chyba nikt zdrowy na umyśle nie wierzy w katologowe wartości rzędu 0.9L/100km.
W przypadku konstrukcji plug-in, rozładowana bateria rujnuje całkowicie bilans energetyczny, odbierając ekonomiczny sens temu przedsięwzięciu - a warto pamiętać, że rozwiązania plug-in są droższe od klasycznych hybryd, która radzi sobie znacznie lepiej
To już zależy, w moim przypadku plug-in nie był dużo droższy od hybrydy 4x4, co do rujnowania bilansu energetycznego, patrz wyżej na spalania, 0.5L/100km więcej to jest koszt jaki jestem w stanie ponieść dla 6 sekund do setki i 60km+ zasięgu na baterii.
a szybkie ładowania plug-in`ów skracają żywotność.
Ładowarka pokładowa ma 6.6kW, rzeczywiście bardzo szybkie ładowanie

Kolejnym argumentem za tradycyjnymi hybrydami jest ... wysoka wartość rezydualna. baterii.
?