Ja też uległem żonie ale na inny sposób
Kilka poprzednich aut to były kombi, w tym ostatnie Mondeo. Jeździło się nimi dobrze i wcale nie myślałem o SUVach mimo zaistniałej w międzyczasie mody.
3 lata temu żona zmieniała auto i spodobała jej się Mokka, taki nieduży SUV.
Trochę nim od czasu do czasu jeździłem i powiem tak, że przy wymianie mojego auta rok temu już byłem zdecydowany, że też wybiorę SUVa.
Po wielu jazdach padło na RAVkę.
Mnie się po prostu lepiej jeździ takimi autami, choć wiem, że jeździ się inaczej.
Mam te 50+ więc wybór uzasadniony

Jak kupiłem to szwagier skomentował, że babskie auto, no cóż faktem jest że może nie 9/10 ale 3/4 widuję w nich kobiety (jak i w innych, często większych SUVach )
