Możesz uzasadnić dlaczego jeździsz na pozycyjnych zamiast na dziennych LED ?
Strzelam, lubi jak się świeci tył,
To proste, latając mało system ładowania aku BMS uwalał by mi aku. Na LED jest 12.2V i huśtawka przy dolocie 14.7V, a na pozycyjnych stałe 14.2V. Wartości z pamięci. Latając po mieście nie ma tyle dolotów, aby często było 14.7V, więc wybieram stabilną wyższą wartość, która w moich warunkach sprzyja bardziej aku. A skoro wszystko jest w jednych lampach, to nikt się nie czepia.
Ja też się zastanawiałem czy nie jeździc na pozycyjnych w dzień, dlatego że przynajmniej w tunelu nikt by mi w tył nie trzasnął przypadkiem, jakbym zapomniał włączyć mijania, póki nie sprawdzilem, że jednak ledy z przodu świecą wtedy słabiej. No ale niektórzy jeżdżą na chińskich dziennych i się tym nie przejmują, mimo że świeca te chińczyki jeszcze słabiej od tych pozycyjnych ledów w Aurisie z przodu.
Dopakujesz swoje aku fest, ja mam na testerze 100% na 100% już zawsze, a aku 8 lat ma i początkowo tylko 12.11V. Trochę to trwało, od początku lawiruję światłami i nie tylko, od początku jak zczaiłem latam na pozycji, słabiej świeci, ale jak sam piszesz to nie dokładka chinol tylko ori lampa i jak do tej pory nikt od 2019 się mnie nie czepiał.
Auris też, chociaż nie w podstawowej wersji.
Moja wersja jest dopasiona i automat to ręka niestety.
Naprawdę chciałbym mieć w Corolli dodatkowo tryb manualny i sam sobie włączyć światła w odpowiednim dla mnie momencie i sam włączać sobie na ekranie tryb dzienny albo nocny.
Ja mam manualny i względem aku tak jest dobrze, bo można lawirować. Wypadało by były dwa wybory wszędzie. W drugim aucie mam auto i wybory manualne też. Jedyny mankament to taki, że coś musi się świecić zawsze. A w Auris jak odpalam i jest zaciągnięty ręczny, to nic się nie pali.
Automat sam sobie włączy a człowiek zapomina.
Bez automatu identycznie może być.