W największym uproszczeniu - podstawowy schemat ładowania akumulatora składa się z 3 etapów:
1. W pierwszym etapie (bulk) akumulator ładowany jest stałym prądem (najczęściej jest to 10% pojemności akumulatora, czyli np. dla akumulatora 50Ah jest to prąd 5A) przy rosnącym napięciu. Pierwszy etap trwa tak długo aż napięcie osiągnie pewną założoną wartość maksymalną (Vmax).
2. W drugim etapie (wysycanie) akumulator ładowany jest stałym napięciem Vmax przy malejącym prądzie.
3. W trzecim etapie (podtrzymanie) akumulator ładowany jest stałym napięciem niższym niż Vmax przy niewielkiej wartości prądu.
Vmax zależne jest od typu akumulatora - największe jest dla akumulatora kwasowego. Najbardziej wrażliwy na to napięcie jest akumulator żelowy - zbyt wysokie napięcie spowoduje powstawanie w żelu pęcherzy, które drastycznie zmiejszają pojemność akumulatora. Najbardziej odporny jest akumulator kwasowy, ale tu też - zbyt wysokie napięcie będzie powodowało intensywne gazowanie elektrolitu co w efekcie może doprowadzić do odpadania masy czynnej z płyt akumulatora.
Oczywiście zaawansowane ładowarki stosują w procesie ładowania dodatkowe etapy, są też w stanie określić stan akumulatora (ale - wg mnie - nie jego typ) i dostosować do niego przebieg ładowania. Jednak powyższe 3 etapy to absolutna podstawa a ustawienie właściwego poziomu Vmax jest kluczowe zarówno dla skuteczności ładowania jak i dla trwałości akumulatora.