Nic nie robiłem z alarmem. Kupiłem kartę i przystąpiłem do kodowania. Wszystko przebiegało jak w instrukcji. Po zakończeniu procesu sprawdzam, a tu zaskakiwajka. Karta nie odblokowała alarmu, a gdy chciałem wpisać kod to było zero reakcji. Na szczęście oryginalna karta działała. Jeszcze tego samego dnia rozmawiałem z ASO i po uzgodnieniu przyjechałem do nich. Auto na warsztat, maska w górę, coś tam pokombinowali i za chwile przychodzi serwisant i mówi, że mam zmieniony kod PIN. I z tym nic nie zrobią. Jedyne wyjście to wysłać centralkę alarmu do producenta w celu przeprogramowania. Tak tez zrobiłem i przy okazji zamówiłem drugą kartę Proxy. Pilot/kartę którą kupiłem odesłałem. Nowy pilot i kodowanie to koszt 300 PLN, plus przeprogramowanie centralki(147PLN), choć nie jestem pewien czy przeprogramowali, czy założyli nową(PIN też mam teraz inny).