przy 6-7 km/h lekko wcisnąłem gaz i mocno skręciłem kierownice - efekt: 25 metrów toczenia się na zablokowanych kołach
I rzeczywiście w tej sytuacji pokonałeś ponad 5 długości samochodu?

Jest tu kilka układów ogólnie nazywając wspomagania trakcji, typu ABS, CBA i LSD i jakieś inne ESP

. Co by się nie zdarzyło, to pewnie wszystkie działają równocześnie i stąd ten dosyć natarczywy i jednakowy odgłos.
Mam również taki kawałek drogi z rzędem studzienek, które trudno ominąć. Pokonywane rozsądnie bez użycia hamulca nie powodują załączania systemów. Z hamowaniem wykrywa niedostateczny kontakt koła z asfaltem, co raczej zaliczyłbym na plus. Zresztą poprzedni samochód na tych samych studzienkach potrafił lekko zmienić tor jazdy, także w Camry widzę postęp.