W ogólności surrender dobrze myśli, to ciekawa ścieżka. Jednakże. Otarłem się dość blisko o mechanikę ciała stałego, nie jestem wprawdzie specjalistą, ale coś mogę napisać. Otóż podatność (odwrotność sztywności) na skręcanie nie jest proporcjonalna do dobrych właściwości w zgniocie. Podatne na skręcanie są profile otwarte (100 razy bardziej niż zamknięte). Otwarty to np. rura zwinięta z blachy, ale jeszcze nie zespawana wzdłuż, a zamknięty to po prostu rura. Karoseria to coś pośredniego, bo ma otwory na drzwi i klapy. Dobrze, to znaczy równomiernie, z małymi skokami sił, zgniatają się równomiernie się składając profile zamknięte, np. rura zgniatana wzdłuż się symetrycznie faluje, a nie zgina. Tak się pofalowuje dach zgniatanej Toyoty. Czyli zbyt mała sztywność na skręcanie nie idzie w parze z dobrym, bezpiecznym zgniataniem się.
Gdzieś mi się obiło o uszy, że brak homologacji na hak, a także na bagażnik dachowy, to są rozgrywki eko. Może jakieś wojenki europejskich producentów przeciwko monopoliście z Azji? Raczej nie chodzi o sztywność. W USA byłyby sztywniejsze?
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka