Ja dostałem corolle jako auto zastępcze. 9tys przebiegu, niecały rok auto, mocniejsza wersja. Ja pitolę. Jedno z najgorszych aut jakim jeździłem. A dodam że jeżdżę yariska z 2017 z 1,6 manuał.
Kilka rzeczy wręcz po prostu rozwala system.
Pierwsze to okna które zniekształcają obraz. I dzieje się to przez przednią jak i tylnia szybę. Masakra. Dalej wspawane jakieś profile białe w drzwi. Nigdy czegoś podobnego nie widziałem. Koszmar jakiś przypominający polonezy i maluchy. Kolejna rzecz jakiś pedał gazu chodzący płynnie do 80% by potem był jakiś opór haczenie by móc wcisnąć więcej. O co kaman? Kolejne rzeczy to dziwne hałasy przy wciskaniu gazu na niskich prędkościach,. Pukania jęki, skrzypienia. Szuranie przy hamowaniu jakby tarcza hamulcowa miał 100tys km i była cała porysowana a klocków nie bylo. Dalej hałas przy szybie też dość ciekawy. Ogólnie nie tak głośno ale szum przy szybie wkurwia. Hebel jakoś gwałtownie bierze. Jak się daje w palnik by nagle zacząć hamować to dawno noga zeszła z gazu już na hamulcu a auto jeszcze przyspiesza. O co kaman? Można skrzyżowanie przestrzelić. Auta turbo tak wolno przepustnicy nie zamykają a może to elektryk przeciąga? Jedyne co było w miarę ok to zawias bardzo fajnie zacieśnia na szybkich łukach po wciśnięciu gazu choć czuć że to robi elektronika. I jeszcze te samo wyhamowywanie choć po dodaniu gazu samo wyhamowywanie przy dojeździe do aut ustępuje. Ogólnie te auto to masakra. Tak zlym autem na prawdę dawno nie jeździłem. Nowa camry nie wydawała mi się takim gównem. Chyba muszę to auto wziąć na dłużej by być pewny tego auta.
Tym co kupują corolle współczuję wyboru.
I to nie jest hejt bo na prawdę byłem zawsze za camry i wszędzie jej broniłem. Yariska 1,6 manuał 2017 też jeżdżę od lat i spoko autko. Może nie rewelacyjne ale bez jakichś większych wad a i zalety swoje auto ma. Ale ta corolla? Masakra. Na prawdę współczuję kupującym wyboru.