A co jeśli Toyota uwzględniała zamówienia z JBL, bo JBL ich zapewniał, że dostarczy swoje głośniki, bo podwykonawcy JBL zapewniali ich, że złożą ich głośniki z części, które zapewniali im ich podwykonawcy, którzy ich zapewniali, że mają te części, a jeśli ich nie mają, to ich podwykonawcy im je dostarczą? A nagle podwykonawcy podwykonawców, którzy są podwykonawcami ich podwykonawców nie dostali zamówionej partii, bo zdarzyło się coś nieprzewidzianego? Trudno, żeby w takiej sytuacji finalny dostawca miał pełną wiedzę, że któryś z kolejnych podwykonawców podwykonawcy zawiódł. Prawdą jest, że Toyota wcześniej powinna poinformować nabywców, że JBL nie wywiązał się z umowy i nie będzie możliwości zrealizowania takiego zamówienia.
PS: Piszę się "linii najmniejszego oporu", bo co to jest "najmniejsza linia oporu"?