co do JBL bo temat też wałkuje i wałkuje.
Jedno jest pewne i nie podlega dyskusji - nie jest to warte 6000 zł, ale BEZAPELACYJNIE gra to lepiej niż standardowe nagłośnienie.
Dalej - podoba mi się dźwięk z JBL. Jeżdzilem testówką Slection z JBL i to na prawdę gra fajnie i robotę robi subwoofer. Basik jest przyjemny, pełny.
Audio bez JBL słuchałem w samochodzie postawionym w salonie - no po prostu gra, wnikliwie jakoś też nie testowałem.
Dalej - nie chcę żałować przez kilka lat że nie wziąłem JBL, a auta na gwarancji nie będę rozkręcał, modyfikował i szukał tuby basowej obitej dywanem do bagażnika itd więc dla mnie sprawa jest raczej jasna.
JBL to nie tylko sub, piszczałki na słupkach, inne głośniki ale inny wzmacniacz z tego co wiem.
Komuś kto nie zależy na dźwięku, kto jeździ głównie z innymi osobami z rodziną i nie traktuje auta jako miejsca do upajania się muzyką to oczywiście bez sensu ta dopłata i to rozumiem.