W instrukcji serwisowej są podane momenty dokręcania wszystkich śrub. Dobry mechanik zrobi to zgodnie ze sztuką.
Po całości prac była kontrola i regulacja geometrii. Otrzymałem pisemne potwierdzenie zakresu wykonanych prac, gwarancję i fakturę.
Co ważne - moje auto nie było pierwszym, w którym był wykonywany taki zakres prac, a zakład działa od wielu lat.
Przed zleceniem prac kilka miesięcy przyglądałem się różnym technologiom, biorąc pod uwagę: zakres, koszt, czas, wiarygodność, opinie.
W moim mniemaniu wybrałem serwis, który spełnia moje kryteria.
Jasne, jak by było to samo ale o połowę taniej to było by fajnie ale nie czarujmy się - jeśli jest około 200 rg pracy, a połowa kosztu to materiały to chyba nie liczmy na to, że ktoś to wykona charytatywnie.
Jeśli coś by było zepsute jak twierdzi kolega Skonek to pewnie już by wyszło po tych 4 tys. km zrobionych od konserwacji.
ps. tak się zastanawiam dlaczego akurat konserwacja podwozia wywołuje takie kontrowersje, przecież przyzwoite wyciszenie, porządne audio, ceramika, czy foliowanie też kosztuje, często podobne pieniądze i tam jakoś nikt się nie stuka palcem w głowę
