twierdzę, że jest najlepszym w swojej klasie w porównywalnym budżecie.
To jeszcze zależy na co patrzymy.
Większość ludzi patrzy na auta głównie przez przymat wyglądu, podprogowego przekazu jaki niesie za sobą model/marka (toyota - niezawodna, volvo - klasyczny styl i bezpieczeństwo, klasa G - auto gangster wannabe).
Tu na forum, jest określoną grupa osób, która w dużej mierze wybrała ten samochód inaczej.
Jeśli odejmiemy aspekt hybrydy i niezawodności (która według mnie jest domeną danej generacji i konkretnego silnika, a nie całej marki) oraz przyrównamy ceny (a one mniej więcej są podobne), zostaje nam jedynie kwestia budowy auta, czyli przestronności, dostępnych udogodnień i jakości wykonania.
W tych kategoriach najlepszym autem w tym segmencie jest skoda kodaiq i kia Sportage. Obydwie oferują dużo przestrzeni, są jednymi z najlepiej wykonanych i oferują dodatki i funkcje niedostępne w innych autach.
Ogólnie najlepsza byłaby skoda, bo jest też najlepiej wyciszona, ale kia oferuje podobna ilość miejsca dla 5 pasażerów, niewiele mniejszy bagażnik, ale jest dużo krótsza, dzieki czemu lepiej się nią jeździ po mieście itp.
Oczywiście jest jeszcze aspekt osiągów - skoda ma wersję RS, co prawda ona ma trochę gorsze osiągi od rav4 prime, ale wersja 2.0 190KM jest jednym z szybszych aut w tej cenie.
Zarówno skoda jak i kia mają bliźniacze konstrukcje (tiguan all Space, tarraco z kodiaq oraz tucson z kia) ale pod względem wyposażenia, oraz przemyślanego wnętrza są najlepsze.
Ale dwa wyżej wymienione auta mają dużą wadę - spalanie, wersja 1.6 180KM awd w kia, przy 120kmh pali 9l, przy 140 - 10, skoda jest minimalnie lepsza. Kia ma też dyskusyjny design, a skoda obecnie ma wielki problem z dostawami aut (większy niż toyota) i ten sam problem co toyota - nie da się zamówić najlepiej wyglądającej z zewnątrz wersji sportline ze wszystkimi dodatkami np. kamerami 360, czy lepszym nagłośnieniem z wersji L&k (co można było zrobić przez problemami z dostawą elektroniki).
No i tu dochodzimy z powrotem do aspektu ceny, wyglądu i kosztów utrzymania. Tu skoda łapie prawie same minusy, poza wyglądem, bo to oceni osobie każdy z was. Kia jest tańsza, ale jeszcze więcej spala, nawet hybryda, która w mieście pali znośnie, poza miastem nadal pali te same 9-10l.
No i tutaj wchodzi dwójka, cała na biało - rozreklamowana wszędzie rav4 i cichy bohater kuga hev.
Kuga pali jeszcze mniej w mieście i na trasie, ale to różnica rzędu 0,2-0,3l/100km.
Są też jeszcze marki, które wybierają ludzie, którzy następne auto wybierają zawsze z tej samej marki np. Toyota, albo bmw i Mercedes.