Może trzeba pomyśleć o jakiejś firmie/kancelarii która zajmie się sprawą. Ktoś poniósł koszty nie zrealizowania zamówienia, może ktoś miał jakieś plany zarobkowe co do zamówionego auta może coś tam...
Takie pismo będzie trudniej olać i ktoś się nad tym pochyli a nie zastosuje odpowiedź zgodną z zasadą "kopiuj wklej".
Porada niczym Twoje wpisy na forum. Poza krytyką innych użytkowników, posty wnoszące tyle co zero, byle by coś raz dziennie napisać.

Zanim polecisz komuś poradę kancelarii lub co gorsze firm w większości pseudo prawniczych, mających na celu wyciągnięcie kasy, najpierw idź do ASO weź taką umowę przeczytaj, a póżniej pisz.
Masz tam wyraźnie napisane, do czego zobowiązuje się każda ze stron.
Oczywiście nikt nikomu nie każe podpisywać umowy w takiej wersji. Próbujcie negocjować warunki ze swoim prawnikiem

. Ale jak zamawiacie poniżej 100 szt. to nikt nie będzie w Wami rozmawiał. W żadnym ASO w PL. Takie prawa rynku.