Po deaktywacji zmniejsza się zasięg rozpoznawania kluczyka do kilku cm?
Po deaktywacji keyless zwyczajnie nie działa i zostaje tradycyjny pilot, a zbliżenie kluczyka do przycisku start jest wymagane przez immobilizer, bo ten ma zasięg kilku cm i nie korzysta z elektroniki (zasilania) w kluczyku. Przy tradycyjnej stacyjce zbliżenie następowało w wyniku włożenia kluczyka do stacyjki.
Jeśli chodzi o latanie w kosmos, to po pierwsze w motoryzacji wdrażanie technologii trwa dość długo, u złodziei ten proces trwa krócej i dotyczy również banków, podrabiania pieniędzy itp. Po drugie gdzie jest napisane że keyless jest zabezpieczeniem antykradzieżowym? To raczej jest wyposażenie samochodu, które prowokuje złodziei. Równie dobrze można stwierdzić że szybę można stłuc i wejść do środka, że producent celowo przykręca felgi żeby je ukradli, bo wystarczy odkręcić 4 śruby.
Na walizkę częściowo lub całkiem oparło się 31-32 modli aut.
Aktualne na dzień wykonania testów

, kwestia czasu