Firek. To nie tak. Chodzi o to, że jak ktoś czekał na auto 1,5 roku, to perspektywa ponownego czekania i bycia pozbawionym środka transportu przeraża. Poza tym pamiętaj, że ubezpieczenie + GAP wypłaci ci wartość fakturową pojazdu z dnia zakupu, a za nowy zapłacisz 20 tys więcej. Więc zysków tu nie ma. Oczywiście, nie ma co popadać w paranoję i spać w samochodzie z bejsbolem, ale optymistycznie to nie wygląda.