Widzisz, na szkodę całkowitą mamy niewielki wpływ mając auto
Mamy bardzo duży wpływ, wystarczy ostrożnie jeździć i przwidywać sytuację na drodze.. Mam już wiele lat, szkody całkowitej nie miałem a samochód mimo zabezpieczeń ukradli.
Jeżdżąc ostrożnie faktycznie mamy duży wpływ na powstanie lub nie szkody całkowitej, jednak nie możemy 100% wykluczyć, że jej nie zaznamy, bo zawsze może się znaleźć na drodze inny użytkownik, na którego poczynania nie będziemy mieć wpływu.
Jedyną 100 % szansą na uniknięcie takiej sytuacji jest wstawienie samochodu do salonu w domu, tak jak było w historii kilka przypadków, że goście maluchy lub inne samochody trzymali

. Najlepiej przez wcześniej poszerzony otwór np okienny, który później zostanie przywrócony do standardowej szerokości. Wtedy odpada:
kwestia ubezpieczenia AC - bo nikt nie ukradnie, nie zniszczy ( OC niestety trzeba dalej płacić :( )
kwestia rudej na elementach podwozia - odpada droga konserwacja i jej utrzymanie
zyskujemy ładny mebel w salonie, nawet z funkcją spania.
Możecie również dopisać plusy , o których ja teraz nie mam pojęcia - będzie raźniej

PS. Oczywiście mój wpis to forma żartu - dla rozluźnienia napięcia
Pozdrawiam wszystkich w oczekiwaniu na dzień odbioru samochodu. Póki co to święto ruchome. Moje się przesunęło z czerwca na chyba wrzesień, ale dawno nikt mnie nie informował o dalszej zmianie, więc niestety może być różnie.