Pytanie do innych zamawiających: co Wam się udało zbić z ceny / dołożyć w wyposażeniu, aby zrekompesować wzrost ceny? Dealerzy mają ceny katalogowe, ale ...
@zielenijo Pisałem do różnych salonów w Polsce, bo ten najbliżej mnie już miał podniesione ceny już o kilka tys. ale gdzieś indziej mieli jeszcze te niższe, więc jak to napisałem tym bliżej mnie, że gdzie indziej mam taniej ofertę to mi zeszli i dorzucili te dywaniki i zabezpieczenie. Od tamtej pory były kolejne podwyżki więc nie wiem jak teraz to wygląda, ale niby suma rabatów to kilka tysięcy wg oferty.
Swoją drogą z Twojej wiadomości nie do końca wyciągnąłem czemu jesteś za crossem
chociaż w porównaniu do L kia to faktycznie wyposażenie corolli i jakieś systemy itp. nie odstają, w takim porównaniu też bym wybrał crossa. Natomiast w porównaniu z kia w wersji BL (jest jeszcze kilka egzemplarzy które mają dotrzeć listopad/grudzień), gdzie dochodzi więcej bajerów jeszcze, a w crossie trzeba sporo więcej do takich dołożyć (bo się dużo za wygląd dopłaca w wyższych wersjach) to już mam kłopot z wyborem ;/ Ciebie co przekonuje do crossa?
Różne ceny katalogowe w aso? Niemożliwe, wszyscy mają to samo od tej samej daty, inaczej nie byliby w aso. Mogą kombinować tylko rabatami ze swojej marży. Jak któremuś mocniej zależy, to schodzi pod cenę oficjalną. Przecież nikt nie sprzeda po cenie niższej od swojego zakupu z tmp (poza wypadkami, że ktoś zamówił i nie odebrał, to nikt nie sprowadza samochodów na stock, wszystkie są w bazie centralnej, dostępne dla każdego dealera, jeśli są). Pomijam tu rabaty importera na konkretne modele, bo one dotyczą wszystkich dealerów, tak jak np. rabat środowiskowy 1,5%.
Czyli u Ciebie wyszło 140kzł z zabezpieczeniem antykr i dywanikami, czy 140kzł + dywaniki gratis i zabezpieczenie 300zł? Kiedy zamawiałeś? Pierwsza katalogowa cena za wersję comfort (z czerwca) to właśnie 139800zł (po uwzględnieniu rabatu 1,5%). Teraz, po zdaje się 2 podwyżkach, wg cennika z 1.09. to 144700zł (po rabacie 1,5%).
Jak będę zamawiał to koniecznie dołożę czujniki parkowania przód i tył (2500). Montowane w salonie, więc tylko z alarmem, bez graficznego stopniowania na wyświetlaczu, ale ważne że w ogóle są (fabryczne nie łapią się do wersji).
Co do faworyzowania CC względem niro, to przede wszystkim silnik, żywotna i o dobrej charakterystyce przekładnia planetarna (mam teraz w corolli ts i jak dla mnie sprawdza się b. dobrze), ogólna bezawaryjność (toyota daje niewysilony silnik bez turbiny, a przez to, że hybryda, to nie ma też osprzętu, który mógłby się psuć), gwarancja na aku 10 lat, relatywnie wysoka wartość rezydualna. Popularność modelu na pewno będzie duża (tak jak np. ch-r), więc po gwarancji nie powinno być problemów z tańszymi naprawami. Poza tym jak wspomniałem wyżej, mam jakąś blokadę żeby za kija zapłacić ok. 140kzł, he, he. Kijem jeszcze nie jeździłem, więc tu też jest jakiś margines, ale oglądałem i CC bardziej mi się podobał. Ponadto, niro ma słabszy silnik oraz turbinę i skrzynię biegów mogące w przyszłości generować problemy (kosztowne naprawy). Swoje robią także nienajlepsze opinie o gwarancji/serwisie kija. Spodziewam się też wyższego spalania niż w toyocie, głównie w trasie (toyota ma bodajże akumulator o pojemności ok. 3 razy większej i z materiałów wynika, że hybryda 5gen będzię jeszcze częściej wykorzystywała napęd elektryczny).