Jeśli twoj pasek ruszasz z miejsca i rozpedzasz sie do 120 km/h z pedałem w podłodze to co silnik ma 1800 obrótów i jest cisza tak? skrzynia zmienia biegi przy 2000 tys obrotów czy kreci do odciecia i dopiero zmiania bieg na wyższy ?? no sorry ale każdy automat działa tak samo. Gaz w podłoge to kreci do spodu = wysokie obroty = głosna praca (w zleżnosci od wyciszenia auta)
nigdzie nie napisałem, że testowaną Corollę wciskałem pedał do końca, tylko, że przy rozpędzaniu jest bardzo głośna, wręcz wyje, oraz, ze przy osiągnięciu zadanej prędkości jest ciszej, ale nadal głośno. Nie chcesz, czy nie możesz zrozumiec, że w Pasku po prostu, nawet jeżeli wył, a był to diesel, to do kabiny ten hałas nie dochodził. Ni podawaj dla porównania linków, gdzie koleś jeden kręci na obrotach do zamknięcia obrotomierza, a drugi podobnie w aucie 306 KM, wersja AMG i na dodatek z ustawieniami na sport +. Ja testowałem auto na takim ustawieniu jak mi dał sprzedawca, nawet nie wiem, czy są jakies programy, nie wciskałem pedału w podłogę, bo tego nie robię na co dzień. Ty nie potrafisz osiągnąć określonej prędkości nie wciskają pedału do podłogi ? To nie moja wina. Skąd takie przeświadczenie, że "przyspieszy na maxa tak jak każdy robi to w Toyocie". No nie wiem, skąd taka teoria.
No i co ma w sumie piernik do wiatraka ? Niech sobie wyje ta skrzynia, jeśli taka jej uroda, ale ten hałas nie powinien dobiegać do kabiny pasażerskiej : Brak wygłuszenia w takim razie. Dobrze wyżej jeden z kolegów napisał. Ogólnie jest regres. Wali się tysiące czujników, a zapomina o podstawowych cechach samochodu, takich jak komfort podróżowania. W Toyocie podgrzewane siedzenia są dostępne dopiero w najwyższej opcji wyposażenia, a w Skodzie za 1750 zł, sa podgrzewane przednie, skrajne tylne, podgrzewane spryskiwacze szyb, spryskiwacze reflektorów i podgrzewana przednia szyba. I to wg Twoje nomenklatury, jest tylko toczydło z punktu A do punktu B