jak masz domek i panele więc śmigasz za darmo
nie tak za darmo, bo panele nie leżą na ulicy i nie wystarczy się po nie schylić, tylko sporo kosztują. Mnie kosztowała instalacja średniej klasy 28 kzł z haczykiem. Można było ciut taniej, albo sporo drożej, wybór należy do klienta. A od kwietnia tego roku to już nie za bardzo stało się sensowne ich montowanie, stąd spadek o.......95% montowanych nowych instalacji PV. Sprzedajesz nadwyżkę do zakładu energetycznego po cenie hurtowej, a kupujesz po cenie rynkowej. Wg. zasad z przed zmiany przepisów, płaciło się "haracz" w postaci 20% przesłanej energii na magazyn.
Jaki ktoś jeździ tylko 30 km dziennie, to powiedzmy co drugi dzień musi załadować akumulatory o mocy 14-18 Kw, w zależności od pojazdu. Taki akumulator wystarcza wg. oficjalnych danych producentów na ok 70km, bez klimy, czy ogrzewania. Czyli realnie na 55 km. Na zaspokojenie potrzeb takiego plug-ina potrzeba więc w roku między 2700 kW a 3200 kW. Najbardziej korzystne ładowanie przypada na okres, kiedy jesteśmy większość w pracy, czyli wszystko co wyprodukuje musi sprzedać, po to, żeby wieczorem odkupić. Nie znam ceny obecnej 1kW z wszystkimi opłatami, bo mam instalację PV o mocy 5,5 kWp i wystarcza mi na zaspokojenie potrzeb domowych, jak jest tak dobry rok jak ten. Do ładowania plug-ina potrzebowałbym jeszcze dorzucić 4,5 kWp do pełnej dziesiątki i powinno wystarczyć. Powyżej 10 kWp, haracz za magazynowanie nadwyżki energii wynosi po starych zasadach 30%. Ile potrzeba energii na pełnego elektryka ? wystarczy znać dane o akumulatorach w danym pojeździe.
Ładowarki, których jest mało to sporo straconego czasu i cena całkowicie niezachęcająca.
Za ładowanie ładowarką wolną AC, czyli zwykłym prądem zmiennym z sieci, zapłacimy 1,43 zł za kilowatogodzinę pobranej energii. W przypadku szybszych ładowarek, stałoprądowych, koszt wyniesie 1,99 zł/kWh, a najszybszych, czyli tych o mocy powyżej 50 kW – 2,39 PLN/kWh. Dodatkowo doliczana będzie opłata za tzw. parkowanie. Wyniesie ona 40 groszy za minutę. W przypadku ładowarek wolnych będzie doliczana po godzinie ładowania, a w przypadku stacji o mocy od 50 kW w górę – po 45 minutach.
zaczerpnięte z
https://menadzerfloty.pl/rynek/koniec-z-darmowym-ladowaniem-samochodow-elektrycznych-na-stacjach-orlen/ Takie stawki oznaczają, że za „zatankowanie” 30 kWh energii przy użyciu wolnego złącza zapłacimy 42,9 zł, a w przypadku szybkiego cena będzie się wahać między 59,7 zł a 71,7 zł. Te 30 kWh to pojemność baterii w autach takich jak Mazda MX30, Mini Cooper SE, czy BMW i3.
Wystarczy sobie przeliczyć koszt przejechania na "czystej" energii pochodzącej w węgla

i wyjdzie na to, że na paliwie wcale nie jest drożej. OK< czyste powietrze. Tylko różnica w cenie między plug-in a hybryda jest kolosalna, a między plug-in a zwykłym silnikiem spalinowym kosmiczna. Proszę porównać ceny RAV IV plug-in i Rav IV Pb i Hybryd. Podobnie jest u innych producentów. Podsumowując : Plug-in i elektryk to nie jest samochód dla ludzi nie posiadających swojego domu, garażu i instalacji PV, na która ich stać i mogą poczekać na zwrot poniesionych nakładów. W teście KIA EV 6 średnie zużycie, przy prędkości 100-120 na autostradzie zużycie wynosiło 25kW. Z Gdyni do Warszawy musiał "dotankować" . Tak więc szału nie ma.