Skorzystałem z okazji i oglądałem dzisiaj dokładnie jeszcze raz. Z rurą moim zdaniem wcale nie ma dramatu (przynajmniej w egzemplarzu FWD, który stał w salonie), chociaż wyraźnie widać, że jest w podwoziu kanał, aby ją podnieść o kilka centymetrów. Nie mam pojęcia, czemu tego nie zrobili...
Mam wrażenie, że poprawili również wysokość otwierania tylnej klapy - mając 179cm i prostując się w pełni dopiero ledwo smyrała mnie po czuprynie.
Fotel kierowcy przykrótki, ale odpowiednio ustawiając nie ma problemu. Za to z fotelem pasażera.. hmm.. na początku miałem wrażenie, że siedzę w nim głębiej (!) niż w kierowcy. Fajnie, że jest dość wysoko umocowany, ale komfort siedzenia uzyskałem dopiero odsuwając go mocno do tyłu, tam by mocno wyłożyć nogi pod schowek. Tylne fotele zbyt niskie, w ogóle nie podpierają ud dorosłej osoby, ale to już było dawno wiadomo.
Względem "malezyjskiej" nadal nie zasłonili wnęki przedniego nadkola po otwarciu klapy - a to przepiękne miejsce na nazbieranie liści i innego syfu, którego później nie da się wyjąć i gnije. A wystarczyłby kawałek plastiku.
Zaglądając od spodu widziałem dość spore ilości mas przeciwkorozyjnych na odsłoniętych blachach i nadkolach.