Jak ci jedna kreskę ładuje parę minut to może to jest przyczyna zwiększonego spalania. Jedna kreska to się powinna w minute naładować. To by miało sens i logikę, że benzyna idzie niepotrzebnie na długie ładowanie z powodu niewydolności baterii (a i odzysk też pewnie mniejszy przez to).
Też mnie to zastanawia. Tak kiedyś nie było. Auto na gwarancji, czy i jak to zgłosić jako usterkę?
Próbowałeś kończyć dojazd do pracy z pełną baterią, najlepiej 7/8? Z moich doświadczeń wynika że nie należy drenować baterii pod koniec dojazdu aby zrobić lepszy wynik bo potem start na zimno z pustą powoduje znaczny wzrost zużycia paliwa gdy układ wymusza pracę silnika zarówno w celu rozgrzania jak i doładowania baterii.
No właśnie jak pisałem, pełzając w korku z już nagrzanym silnikiem często nie mogę unikać rozładowania do dwóch kresek. Wydawałoby się, że ruszając nieco dynamiczniej nawet na krótkich odcinkach, nieco ponad połowę zakresu ECO, kiedy włącza się spalinowy i odzyskując później na delikatnym hamowaniu - to powinno baterię doładowywać - ale jednak w tych warunkach to nie działa. I tak bateria rozładowuje się (tak ruszając zużywany jest też prąd z baterii, bilans dla baterii jest niekorzystny).
A 7/8 to już niezmiernie rzadko się udaje, musiałbym gdzieś na długim odcinku odzyskiwać, najlepiej z dużej górki. Czasem się udaje dobić do 7 jak już było 6, spora prędkość i z bardzo daleka widzę czerwone światło a nikt nerwowy nie pogania z tyłu. W normalnym, ciasnym ruchu miejskim to nie do zrobienia.
Nie wydaje mi się, żeby było korzystne kończyć z naładowaną w pełni baterią, szczególnie teraz, kiedy nagrzewanie i tak trwa dość długo. Po starcie i tak spalinowy musi dłuższy czas pracować, to właśnie doładuje baterię, a gdyby była pełna to pracowałby tylko po to żeby się nagrzać. Specjalnie nic z tym jednak nie robię, warunki na drodze wymuszają sytuację. A warunki drogowe mam takie, że mam dużo świateł prawie od początku, szczególnie wracając.
Głupio to nawet wygląda do postronnego obserwatora (kiedyś tak właśnie obserwowałem inne hybrydy jak jeszcze mało o nich wiedziałem i myślałem że coś zepsute jest) jak stoi sobie takie auto pod światłami, a silnik pracuje "nie wiadomo po co" i to na dość wysokich obrotach. No ale ten typ tak ma. Szkoda, że kierowca nie może o tym decydować, albo algorytm nie wyłącza jednak silnika na postoju.
Jakie są wskazania średniego zużycia paliwa z tych codziennych przejazdów, porannego ze średnią prędkością prawie 40 km/h i powrotu ze średnią niewiele ponad 20 km/h?
Prawie to samo, teraz zimą zwykle 5.3 do 5.8. Rano lepsze warunki, ale niższa temperatura otoczenia zwykle. Był parę dni temu niezwykły przypadek. Rano udało się zejść do 4.8 - ale krótki postój miałem wcześniej, i co ciekawe obserwowałem wtedy temperaturę - bardzo szybko osiągnęła 70 stopni po drugim rozruchu. Dziwne to było, bo w zasadzie cały dystans był ten sam, po prostu po pierwszym kilometrze był krótki postój.