StellarMan, oczywiście masz rację, o planetę trzeba dbać - jest jedna, drugiej nie będzie. Portfel i priorytety wydawania pieniędzy to obszar indywidualny dla każdego. Jednak.
Każde auto będzie palić więcej gdy będziemy ciągnąć przyczepę. I to raczej od przyczepy zależy ile więcej auto spali - opływowość, opony, inne opory, masa (a może nawet i jej rozkład), etc. To fizyka i koniec. Sama RAV4 5gen na super opływowe auto nie wygląda, więc tu już zaczyna więcej palić.
Auto ma raczej nie za bardzo wysilony silnik, więc nie będzie pracował zbyt mocno - nie powinien palić więcej niż inne bardziej wysilone (jak 1.5T ~200Hp, który będzie prawdopodobnie rżnięty ). Ale ile będzie palić - nie wiem.
Oczywiście możesz mieć codzienne życie związane z ciągnięciem przyczepy (choć do głowy przychodzi mi tylko zawód cyrkowca lub praca w wesołym miasteczku - co nikomu niczego nie ujmuje), albo wozisz za sobą przyczepę z końmi, nie wiem. Ale dla takiego rozwiązania jednak chyba najlepszym wyborem będzie hybryda z dieslem, który w sam w sobie od samego dołu dysponuje dużym momentem. IMHO w hybrydzie z benzyną od razu będziesz korzystał z silnika benzynowego, bo będziesz już od początku potrzebował dużego momentu. A obecne diesle chyba nie są już tak bardzo szkodliwe, choć zdecydowanie bardziej skomplikowane od benzyn (przez co i pewnie bardziej usterkowe).
Takie moje przemyślenia odnośnie konieczności częstego ciągnięcia ciężkich przyczep.
Bo jeśli robisz to sporadycznie - to chyba nie ma sensu zwracać zbytniej uwagi, który silnik spali litr czy dwa (na 100km) więcej podczas okazjonalnych wyjazdów. Większą wagę osobiście przywiązywałbym do zużycia paliwa w standardowych warunkach, awaryjności, indywidualnych preferencji estetycznych.
To tak.
Natomiast ile więcej pali - nie mam pojęcia...