Koledzy/koleżanki, o co właściwie ta cała kłótnia??? Kolega kupił ładowarkę i sprawdza mu się. Ja też 2 lata temu kupiłem CTEK'a i teraz możecie mnie zabić, ale nie pamiętam jaki model. Interesowało mnie to gdy decydowałem się na zakup. Jeżeli ktoś ma prostownik transformatorowy, gdzie można regulować natężenie(A) to z zasady podczas ładowania nie można przekroczyć 1/10 pojemności akumulatora. Oczywiście można mniejszym amperażem(nawet zdrowo dla aku), ale potrwa to po prostu dłużej. Z prostownikami i współczesnymi autami jest tylko taki problem, że gdy spada natężenie to rośnie napięcie(wynika to z prawa Ohma) i trzeba kontrolować żeby nie przekroczyło pewnej granicy - moim zdaniem tą granicą jest 14,6V(ale mogę się mylić). W przypadku ładowarek mikroprocesorowych ten problem w zasadzie znika, bo takie ładowarki same ustalają jakim prądem(A) i jakim napięciem(V) ładować. Pamiętać tylko trzeba aby na ładowarce ustawić właściwy tryb ładowania. I uważam, że tak w jednym(prostownik) jak i drugim(ładowarka) przypadku należy przestrzegać pewnych zasad, a nic złego się nie stanie. Proszę zwrócić uwagę, że prostownik to nie to samo co ładowarka mikroprocesorowa.