Jest wtopa, pytanie czy się przyznają sami, czy przejdzie się ścieżkę sądową. Ja niedawno zakończyłem dziesięcioletnią batalię sądową, w międzyczasie zacząłem kolejną, mogę sądzić się w następnej.
Nie wiem czy dobrym rozwiązaniem jest zaklajstrowanie tego złącza szczelnie, być może jakieś dziwnie było przesłanie tego, że jest nieszczelne. Ale wtedy powinno być dobrze zabezpieczone osłonami, może zalane "żywicą".
Póki co na przeglądzie zaznaczę, że proszę o inspekcję tego złącza, zdjęcia i potwierdzenie wpisem, że wszystko z nim OK. Oczywiście powołam się na przypadki z rynku US/Ca i obowiązujący tam biuletyn oraz przypadki na rynku UE.
Nic sam nie będę rozkręcał (wicher13 słusznie prawi), bo mi powiedzą że źle skręciłem i to jest powód (i będę musiał załatwiać jednego rzeczoznawcę więcej w sądzie).
A jak minie gwarancja, to sam sobie zabezpieczę.
Śpię spokojnie.