O oleju: u mnie przybyło oleju. Pojechałem na przegląd, przed opaleniem auta było jakieś 3mm ponad stan. Rano po przeglądzie na zimnym też było 3mm ponad stan.
Powracając do głównego wątku: na szczęście korozja jest też w USA/CA, zdaje się powszechna, tam to łatwo nie przejdzie. I mam nadzieję, że tak korozja będzie powszechna w EU, wtedy będzie akcja serwisowa.
W mailu do serwisu wskazałem, że poproszę o dokładną weryfikację złącza, załączyłem zdjęcia, biuletyn z USA. Jak coś będzie nie tak, będę reklamować nawet po okresie gwarancji, jako błąd technologiczny. Sądy mi nie straszne. Najwyżej naprawię na swój koszt i potem będę się sądził o zwrot. Masowość problemu + serwisowanie w ASO + brak jakichkolwiek informacji w instrukcji o konieczności specjalnego dbania o to miejsce, dają bardzo duże prawdopodobieństwo, że sprawa będzie wygrana.
Niestety będzie to wymagało z mojej strony zachodu, ale cóż, jak kupowałem, to nie wiedziałem o tym.
Zbieram pieczątki w książce serwisowej z obowiązkowych przeglądów i śpię spokojnie.