Widzę sami specjaliści, ale pozwólcie, że Wam powiem coś

.
Widać tam 3 grube styki prądowe. Jeśli jest to wyprowadzenie 3 faz silnika, a na to wygląda, to uwaga - zwarcie (na przykład przez korozję, stopienie złącza i potem trwałem zespolenie), któregokolwiek z tych styków z drugim dowolnym, a jeszcze lepiej wszystkie na raz powoduje zablokowanie silnika z potężnym momentem.
Hamowanie elektryczne, które te silniki robią to właśnie zwieranie uzwojeń (tak Toyota nie robi) z odpowiednią modulacją, straty wtedy idą w uzwojenie, okablowanie i tranzystory w falowniku, a drugi sposób to podawanie w drugą stronę ograniczonego momentu (też sygnał modulowany na fazy), wtedy podnosi się napięcie, które z falownika idzie do baterii i następuje ładowanie. To w paru zdaniach (jeszcze są inne metody hamowania elektrycznego).