jak siadłem popatrzyłem to jestem zdegustowany poziomem plastyków i elementów bagażnika totalnie jak na auto za 100kzł.
Kupiłeś auto przez internet bez oglądania? Bo na to wygląda.
Ale jakoś wieloletni użytkownicy Toyot mają już zupełnie odmienne opinie.
Wróć za 6-7 lat i podsumuj eksploatację i porównaj z konkurencją.
Wiedziałem co brałem, ale zdania nie zmienię - o plastikach. Żona właśnie się przesiadła z Avensis z 2001r / kupionej w tym samym salonie. Jedna poważniejsza naprawa to wymiana pierścieni na tłokach ( po zalaniu po roku wadliwego oleju Castrol w tymże salonie). Było głośno o tej sprawie. Kilka razy mnie zwodzili ze sprawdzaniem brania oleju zamiast przyznać się do sprawy. Wreszcie po kilku latach brania oleju prywatnie wymieniłem pierścienie i było OK. Autko 22 lata i chodziło pięknie , 1.6 silnik ale blacha już trochę w nadkolach się sypała - żałuję że dodatkowo nie zabezpieczałem spodu.
Ale wygłuszenie miała OK. Może nie takie jak Accord w dieslu co mam drugi, ale też spokojnie. W Yarisie, i wiem, że i w Corolli Hybrid, jest głośno przy szybszej jeździe.