Cześć wszystkim,
Zgłaszam się z pierwszą awarią, którą mam z ravką. Po niemal 8 latach bezproblemowej eksploatacji "padła" mi klapa od bagażnika. Ogólnie korzystam z niej raz na jakiś czas, stąd też problem lekko zbagatelizowałem, jako że szykuje mi się wyjazd to potrzebuję to naprawić.
Problem objawia się następująco - przycisk wciśnięty na klapie działa, tzn. zamek puszcza i klapę można na siłę pociągnąć do góry. Wciśnięcie u góry nic nie powoduje, nie pamiętam w sumie czy jest jakiś odgłos czy "piknięcie".
Szukałem informacji o tym co mogło się stać i poza sugestią o bezpiecznikach i regulacji wysokości nic nie znalazłem. Myślałem że rzeczywiście był problem z regulacją, ponieważ krótko przed awarią musiałem zahamować klapę ręką aby w trakcie otwierania nie uderzyła w ścianę. Tyle że wtedy klapa zamknęła się i o wszystkim zapomniałem.
Bezpieczniki sprawdziłem pod maską i w środku, aczkolwiek nie robiłem tego jeszcze zbyt dokładnie. Raz że lista, która jest w instrukcji nie jest dla mnie wystarczająco przejrzysta, dwa że bezpieczniki w kabinie są w takim miejscu że nie ma do nich zbyt dobrego dojścia, trzy żaden nie wyglądał na ewidentnie spalony.
Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem i może podzielić się sugestią który bezpiecznik sprawdzać? Auto to diesel 2.0, model po lifcie z 2013 roku tj. "20th anniversary" z kołem w środku a nie na klapie.