Nie jestem przeciwnikiem LPG. Moje poprzednie auta miały LPG. Obecna hybryda niestety nie bo leasingodawca no wyrażał zgody na montaż. Kiedy leasing się skończył przyszedł lockdown i raz że mniej jeździłem to cena Pb mocno spadła. Po wybuchu wojny zacząłem myśleć o zainstalowaniu LPG ale po rozmowie ze sprzedawcą LPG na temat sytuacji na rynku odpuściłem temat.
Ty teoretyzujesz ,ja napiszę z praktyki
Spalanie PB 4.5 L + 6.79 = 30.5 zł
Spalanie LPG 5.5 x 3.69 = 20.3 zł
+ Benzyna ( przy temperaturze w okolicach 0*C przełączenie następuje po około 1 km -30*C płyn chłodniczy ) więc jest to ilość raz na 10 zbiorników gazu - 5l PB . W zaokrągleniu oszczędzamy na każdym 100 km 9 zł , na 10 tys 900 zł w kieszeni . Przy 30 tys następuje zwrot kosztu instalacji ( jeżdżę prywatnie - 30 -35 tys km ) potem już" zarabiamy ". Pamiętaj, że gazu nie motuje się bo gaz jest tani. LPG się montuje z powodu wysokiej ceny benzyny. Tendencja jest wzrostowa , ale równo idzie benzyna vs gaz także będzie wszystko równo drożeć , lub równo tanieć. Jeśli napiszesz , że trzeba dużo jeździć aby się to zwróciło i nie opłaca się montować jak ktoś mało jeździ ... Jak ktoś mało jeździ to nie opłaca się aby kupował hybrydę za różnice pomiędzy 1.2t , 1.5 , 1.6 vs hybryda zostanie mu na kilka lat paliwa AMEN . Sprzedawcy gazu będą piepr*yć kocopoły aby ci teraz wcisnąć LPG za 2.6 zł do zbiornika przy domu ( również mi próbowali wcisnąć

) . Analogiczna sytuacja jak była w 2 dzień wojny - strach generuje zyski ... Jak wyrówna się podaż z popytem sytuacja się unormuje
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka