Jednak płyn chłodniczy wymienię za rok. Za to pojadę wymienić płyn hamulcowy, bo minęło 2 lata. Od razu drugi problem. Nie wiem, czy to tylko w naszym Yarysie HSD tak jest, ale rok temu były czyszczone jarzma, prowadnice hamulców, bo w tylnych kołach klocki szurały o tarczę. Niby zapieczone, czy zabrudzone, już nie pamiętam. Mija rok i znowu to samo. Znowu klocki szurają o tarcze podczas jazdy na EV, bo wtedy to słychać. Tarcze nie są pokrzywione. Tak jakby nie odbijał do końca tłoczek. To jest normalne w Yarisach, czy raczej nie? Nie wiem, czy to zgłaszać jako reklamację, czy znowu za to zapłacić, bo ten "typ tak ma".