Przede wszystkim witam wszystkich. Chciałem parę słów w temacie wątku po 1 roku użytkowania. Moja wersja TYC to hybryda FWD comfort + pakiety tech i style r. 2022.
Plusy:- spalanie – średnie roczne równo 4,0L (wg pomiaru wlanego i zużytego paliwa) przy czym max 4,8L w zimie. Mój rekord wg aplikacji MyT to 2,5L na dystansie 57km i 2,7L na dystansie 106 km w terenie górzystym przy średniej ~ 50 km/h. Celowo podaje na takich dłuższych trasach, bo poniżej 3 mam zarejestrowanych wiele przejazdów. Dziś np. 2,3L dystans 6,8km po mieście;
- automatyczna skrzynia biegów. Dotychczas miałem manuale i nie sądziłem, że to taka wygoda i udogodnienie, a aktywny tempomat zmienia nam autko na autonomiczne.
- pojemny bagażnik (polecam jednak dokupić gumową matę do bagażnika);
- światła led i automatyczne przełączanie świateł (u mnie działa bez zarzutu);
- funkcja hold podczas jazdy po mieście;
- wbudowana nawigacja za pokazywanie ograniczeń prędkości na trasie, bo system rozpoznawania znaków działa jak chce.
Minusy głównie dotyczą tylnej kanapy, na której ja osobiście nie zasiadam i są to:
- brak oświetlenia z tyłu;
- słaby kąt otwarcia drzwi, co stanowi problem przy wsiadaniu osób w podeszłym wieku;
- brak półki za tylnymi siedzeniami (ta pseudo półka z materiału to tak naprawdę zasłonka dla ewentualnych cennych rzeczy pozostawionych w bagażniku);
- zegar – zauważyłem, że nie chodzi dokładnie i ciągle mam niedokładne wskazania po kilka minut, a nawet raz opóźnienie wyniosło około 30 minut! Dziwne, że przy wbudowanej karcie SIM nie mogli zapewnić jakiejś programowej stałej synchronizacji czasu.
- Szum powietrza podczas jazdy powyżej 100km/h. Mam wrażenie, że okna są niedomknięte i często to sprawdzam. Co do hałasu silnika mi on osobiście nigdy nie przeszkadzał, nawet przy dużych prędkościach. Raczej delektuję się ciszą jazdy w trybie EV, niż nasłuchuję silnika, a w zasadzie praktycznie cały czas mam włączoną muzykę. W ogóle to te subiektywne odczucia hałasu zależą chyba od tego z jakiego auta się przesiadamy do TYC. Ja przesiadłem się z KIA Picanto 1.0 2008 (po 14 latach użytkowania) a wcześniej z fiata 126P , więc w porównaniu do moich dotychczas posiadanych aut TYC jest cichuteńka

, a lista plusów na korzyść TYC jest nieskończenie długa (te wszystkie systemy bezpieczeństwa i wyposażenie, którego nawet w picanto nie miałem, o maluchu nie wspominając

).
- brakuje mi możliwości dezaktywacji, a w zasadzie prostego wyciszenia jak już się włączy sygnalizacja niezapięcia pasów. Miałem kilka sytuacji z zakupami na siedzeniu albo problemem z zapięciem gdy komplet pasażerów z tyłu po ciemku (przez wspomniany brak światła z tyłu), a ten narastający dźwięk jest uciążliwy;