Wróćmy na chwilę do AAWireless.
Jeżdżę teraz po okolicach Wrocławia. Gdy tylko wyjadę bardziej na południowy zachód, niż powiedzmy Bielany Wrocławskie, co kilka minut rozłącza się WiFi z AAWireless. Najgorzej jest w okolicach Sobótki. Jedziemy drogą przez pola i rozłącza się co chwila, później sam się łączy, rozłącza itd.
Dotąd używałem wysokich numerów kanałów WiFi i zawsze było dobrze. No, może prawie zawsze; na bardzo dalekich trasach dwa czy trzy razy gdzieś tam się rozłączyło. Teraz nie wiem, o co chodzi. Skąd zakłócenia w polu?