@TomekWawaDPF-owi nie służy miasto strikte, trasa jest lepsza, ale nie wywoła procesu wymuszonego. Albo wydłuży km pomiędzy, albo jeśli akcja wystąpi jednak bo było blisko, to w lepszych warunkach się wypali. Oczywiście powinno być tak, że w trasie mniej tam się syfi (choćby lepsze spalanie mieszanki), ale i więcej redukuje w wolniejszy sposób, niż wymuszona akcja przez sterownik silnika w mieście.
Check jest już problematycznym efektem, znaczy coś nie tak jest w układzie, albo my coś nie tak robimy. U mnie podobno jeszcze dalej był tryb awaryjny, dodatkowo ograniczający prędkość do 80km/h. Nie wiem o tym dokładnie, bo nigdy poza raz check nic nie było. No i wtedy w takich przypadkach jest raczej mus kompem podpiętym wymusić wypalanie.
U mnie przy DSG, początek akcji był wyczuwalny po:
1. Przy większym rpm zmiana biegów, wydawało by się jakby sport został włączony. To znaczy normalna zmiana biegów przy spokojnej jeździe była 2200rpm, a jak akcja to przeciągane to było do chyba 2600rpm.
2. Inny słyszalny, zidentyfikowany po latach świst z tłumika.
Po spalaniu i obrotach nic nie widziałem.
Dodatkowe wtryski to nowsze rozwiązania, wcześniej były dotryski z tych samych pompek. Tylko takie dotryski były pomiędzy cykl normal, ale nie co cykl, tylko co któryś tam.
@josef pierwsze zdanie racja. Nie wiem może nowsze mają ikonę o trasie, kiedyś nie było. Dalej sam pomyśl, jeśli by tak było to co z tymi DPF-ami by się działo w DE, gdzie tam strikte latają tyle co fabryka da i w większości na autostradach. Do tego oni tam dobrze wyliczają i floty zawsze miały ON, więc mega odległości i ilości km raczej na autostradach strikte. No jedno wobec drugiego stoi w opozycji. Jeśli akcję wywołał sterownik, to wymuszanie kompem zbędne. Ale wylot na drogę gdzie można pojechać ileś km jednostajnie, bez świateł, zatrzymywania jest dla powodzenia przebiegu akcji lepsze, od pyrkania i korków w mieście. I to łączy się z tym dalej co piszesz.
Z tym się zgadzam i to wyjaśnia lepszość tras. Takie warunki powodują spadek częstotliwości konieczności wypalania, czyli większe odległości km.
Jazdy autostradowe powodują jedynie, że sadzy i niespalonych w cylindrach węglowodorów tworzy się mniej (powstają lepsze warunki do lepszego spalania węglowodorów w cylindrach), ale jednak tworzą się. Powodują, że okresy między poszczególnymi procesami wypalania uruchamianymi przez sterownik silnika, wydłużają się.
Ja jak wyżej, po dwóch sprawach widziałem kiedy akcja + kasowałem km na pośrednim liczniku i zimą było OK, natomiast latem to zawodziło. Ja podczas akcji, kierowałem się ku wylotowi z miasta, gdzie można te ileś km jednostajnie polecieć. Zmieniałem zmianę biegów na ręczną +/- . wskakiwała 3 zblokowana i trzymałem obroty w okolicy 2800rpm. Zakończenie akcji albo słyszałem, albo zmieniałem na zwykłe DSG i sprawdzałem, czy nadal zrywa wyżej rpm przy zmianie biegów. To był mój sposób na warunki miejskie, podmiejskie. Tras miałem jak na lekarstwo, raz check gdzie czujnik różnicy ciśnień poleciał i nigdy nic więcej, a DPF był od nowości i miał 13lat. Co jeszcze ilość km podczas wypalania zimą była w okolicy 10km, tymczasem latem była loteria, zawsze więcej niż zimą, nawet do 20km. No to auto jakoś nie lubiło lata.
Jeśli wszystko jest sprawne, to okresy zależą od serwowanych warunków. Ktoś ma trasy to dalej, ktoś miasto to bliżej, no taka jest praktyka. Bo w mieście bardziej się tam zbiera syf, a w trasie mniej. Czyli samych wypalań się nie ominie, a jedynie można mieć wpływ na częstotliwość. No ale życia się często nie zmienia, to i warunków też.
Oczywiście jak nie ma lampek to OK, ale ktoś w strikte mieście musi baczniej myśleć o tym (warunki syfienia gorsze, wypalania lipne), tymczasem ten co ma trasy już na spokojnie (warunki mniejszego syfienia, wypalania sprzyjające).
No tak, w ASO jak coś o DPF więcej wiedzą poza sloganami z instrukcji to sukces. Ale i tak z życia wiedzą więcej klienci co postanowili to jakoś sobie fizycznie w głowie rozpracować. Bo warunki zmuszają, obawy, lub przeszłe problemy.
Ja miałem suchy DPF, czy jest różnica pomiędzy tymi co mają specjalny płyn to nie wiem.
Czyli możemy się z tym zgodzić: ?
0. Akcje wypalania zawsze będą i się ich nie ominie.
1. Trasy mniejsza częstotliwość wypalania.
2. Miasto większa częstotliwość wypalania.
3. Trasy lepsze warunki na wypalanie.
4. Miasto gorsze warunki na wypalanie.
5. Samemu trzeba sobie rozpracować, po czym poznawać początek, koniec akcji. Oraz ile trwa km i co ile km w danych warunkach.
6. Odpowiedni olej, pewne paliwo, bomba na przeczyszczenie do baku co interwał.
7. Nie ignorowanie problemów ze świecami.