Brałem poważnie pod uwagę przegląd poza ASO, nawet mimo tego pospolitego odradzania choć nikt nie potrafił podać przykładu , że Toyota zrobiła komuś problemy i nie uznała gwarancji. Myślę, że tu chodzi bardziej o komfort psychiczny i lojalność wobec salonu. Żaden serwis, a pytałem wiele, nie był w stanie zrobić wpisu w elektronicznej książce serwisowej, jedynie wpis w książeczce Serwis i Gwarancja. Czytałem gdzieś, że może chodzić o jakiś drogi abonament Toyoty ale w serwisach mówiono po prostu o braku fizycznej możliwości, że Toyota to blokuje. Pierwsze dwa serwisy robiłem w ASO. Ostateczny koszt samej usługi był zawsze zawyżany o 10-20% niż uzyskany przez telefon, trzeba było negocjować.. Pracownik działu serwisów gwarancyjnych nigdy mi nie dawał kopii wykonanych czynności, jedynie fakturę. Przy pytaniu o auto zastępcze zawsze był jakiś wykręt, tak że musiałem jechać dwa razy albo czekać. Za drugim razem przy tzw. pełnym przeglądzie byłem na miejscu miałem wgląd na halę auto. Przegląd z wymianami płynów, filtrów , teście komputerowym, realnie trwał 40-50 minut. Poza tym auto sobie stało, najpierw na hali , potem na parkingu. I tak zleciało prawie 2 roboczogodziny

Trzeci przegląd zrobiłem w niezależnym warsztacie, czekałem około godziny, zapłaciłem nieco ponad 250 zł za robociznę. Warsztat potwierdził przegląd wpisem z pieczątką. Benzyna, AWD, skrzynia manualna.