Myślę że z rezygnacją nie będzie tak prosto. Tak jak wyżej pisali koledzy. Zależy czy ta opłata to była zaliczka/opłata wstępna/ zadatek / opłata rezerwacyjna.
Ale czytając ten wątek pojawia się tam kluczowe hasło "leasing".
Wiec zakładam że zapłaciłaś opłatę rezerwacyjną na poczet leasingu która zostanie "zaksięgowana" w samym finansowaniu. U mnie było to 3% w dzień zamawiania auta, po podpisaniu leasingu przeszło to na wkład własny/opłatę wstępną leasingu który ja wybrałem na 45% wartości auta.
Jeśli podpisałaś już umowę leasingową to myślę że będzie ciężko cokolwiek już wskórać. Ew. w jakiś bonach na serwis czy akcesoria, ale głowy za to nie dam.
Na umowie mam „zaliczka” więc tu nie ma problemu - pojawia się tylko z tego co wiem możliwość przez nich chronienia się pojawieniem kosztów, które oni musieli ponieść - czy są w stanie obniżyć mi o te koszty (np transportu) moja wpłacona zaliczkę? To chyba reguluje kodeks?
Co do opłat - wpłacona była opłata rezerwacyjna, na uruchomienie produkcji samochodu (z umowy - zaliczka), dalej nic więcej. Jest leasing, ale jeszcze nie uruchomiony, dopłata do wkładu własnego (ustalona na 40% wartości samochodu) też jeszcze nie wpłacona. A jak to jest z bonami na serwis - ktoś coś takiego dostał, jak może to wyglądać?