Albo po prostu czeka na transport, jaka miałeś datę wpisaną do umowy?
Na umowie miałem "marzec 2024".
Nie wiem, jak jest z "czekaniem na transport". Mój wjechał do polski 30 stycznia. Faktura była wystawiona 31 stycznia z okresem płatności 30 dni i dealer cisnął ostro, żeby jak najszybciej dostać za niego pieniądze.
Zamawiając w październiku celowałem mniej więcej w środek marca, żeby na początku nie inwestować dodatkowo w felgi i zimowe opony (bo auto jest zawsze na letnich). Miałem niezłe szczęście, że w lutym tego roku wypadło lato i zimówki nie były potrzebne. Nikogo nie interesował termin z umowy. Jest auto, to trzeba je jak najszybciej zamienić na gotówkę.