Jako, że jeśli chodzi o hybrydy to laik ze mnie totalny, to chciałbym żebyście mi wyjaśnili jak wygląda sytuacja z jazda na krótkich odcinkach. W tradycyjnych samochodach, akumulator słuzy do uruchomienia rozrusznika, który uruchamia silnik i tyle. Alternator doładowuje i jest OK, ale mimo wszystko, jazda na krótkich dystansach, częste odpalanie i gaszenie powoduje, że akumulator musi być powyładowywany ładowarką.
No to jak to wygląda w hybrydzie ? czy jak powiedzmy codziennie odbędę np dwa krótkie kursy kilometr, postój, przerwa, kilometr, postój i tak przez cały tydzień. Można chyba nawet założyć, że 3/4 trasy przejadę na silniku elektrycznym. Nie wyładuję akumulatorów ?