Wszystkie pięć (licząc zapas). Dlatego zdziwiłem się czytając kiedyś, że to kiepski sprzęt, lepiej kupić super firmowy za 500-600 zł. Jak widzę po sobie (i pierwszym unieruchomieniu akumulatora) taki sprzęt za 250 zł również spełnia swoje zadanie. Ze swoją opinią poczekałem, żeby móc się wypowiedzieć. Może dlatego mi zadziałał jumpstarter, bo akumulator nie był wyładowany do zera, a klemy podłączałem bezpośrednio do akumulatora, a nie przez przód. W każdym razie jestem zadowolony.