To jest w normie. A winien jest akumulator, za mała pojemność, włóż największą pojemność jaką może w rozmiarze który jest zgodny z fabrycznym (chyba że jak w RAV4 można włożyć dłuższy bo stosowana jest jakaś blenda ze styropianu) i masz gwarantowany spokój.
29.01 wymieniłem na własną rękę akumulator na Yuasę YBX 5012 54Ah 500A - ma on te same wymiary, co zainstalowana fabrycznie Varta o pojemności 45Ah. Przed instalacją nowego akumulatora, naładowałem go. 05.02 samochód stał w ASO, gdzie wykonywali testy poboru prądu. Przy okazji stwierdzili, że mój akumulator był naładowany w 60% mimo, że między jego instalacją a wizytą w ASO, jeździłem 4-5 razy (łącznie ok. 8-9h). Naładowali go w każdym razie. Od tamtej pory wszystko jest ok, ale też z ciekawości naładowałem go 26.02, żeby sprawdzić jak długo akumulator będzie się ładować. Podłączyłem ładowarkę 12v/5A, nie było mnie przy samochodzie 2,5h, akumulator w pełni naładowany.
I tak, zdaję sobie sprawę, że ładowarka za 300zł może nie naładować akumulatora tak dobrze jak lepsze sprzęty, ale chodzi mi bardziej o rząd wielkości - mój akumulator nie był istotnie niedoładowany. Zobaczymy jak sytuacja będzie wyglądać z biegiem czasu, bo w przypadku rozładowującego się akumulatora, kierownik serwisu Toyota Okęcie powiedział, żebym odwiedził ich ponownie - ciekawe co mieliby zrobić tym razem skoro używam prywatnie zakupionego akumulatora
