Witajcie
Dziś byłem na stacji diagnostycznej celem sprawdzenia zawieszenia. Otóż w moim zawiasie coś stuka, puka, dudni. Nie są to jakieś mega głośne odgłosy ale słyszalne wyraźnie (takie uczucie luzu i niestabilności). Na stacji Camry została wytrzęsiona, obstukana, zbadane amorki i inne. I ku mojemu zdziwieniu pan stwierdza, że zawias jest miodzio, zero luzów w żadnym kole, a badaliśmy z 10 min. Sprawdził też skuteczność amorków i wyszło 80% na każdym kole więc nowe amorki (troche mnie to zdziwiło ale też troche ucieszyło). To ja już nie wiem co mi hałasuje w zawieszeniu. Jutro wyjmę wszystko z samochodu co nie jest przykręcone lub przyspawane i polatam troszkę. W marcu kończy mi się przegląd to pojadę na inną stację i moża tam będzie ktoś bardziej rezolutny i coś wykryje. Denerwuje mnie to bo nie jest tak cicho w samochodzie jakbym chciał. Macie jakieś pomysły?? Wyczytałem gdzieś na forum że może hałasować górne mocowanie amorka. Ale tak we wszystkich kołach?? Bo w każdym coś słyszę. Ręce opadają.
P.s. Jak było zimno i jechałem w 3 osoby to z tyłu wręcz napie.....ło a nie stukało, teraz jest o wiele ciszej ale według mnie niedopuszczalnie. Pan na stacji powiedział, że moja camry napewno by przeszła przegląd z takim (według niego idealnym) zawieszeniem. Czekam na pomysły.......
PozDRo