Rozumiem, zawsze zostaje, bo podają full lub ile na sucho wchodzi, choć nie zawsze to jest jasne. Mogą podać tyle, a na sucho jeszcze więcej. Ja kupiłem płynu 5L i 1L koncentratu, a tu du..a jeszcze mi zostało mimo pompowania. Tak masz rację, ale widzisz precedens opisu płyn a to co piszesz, można się zawiesić. No chyba, że ktoś ma lać do silnika po remoncie, to może przyjmie opis płynu. Pamiętaj płyn ocenia się po klarowności i po temp. zamarzania czy tam odporności. Jeśli po wymianie i przelocie płyn nowy z resztką starego będzie klarowny i w parametrze, to raczej wytrzymałby. Ja tu stwierdziłem, że dalej różowy zaleję i lepszy z resztkami te 90 da radę. Tym bardziej, że wymieniałem przed 90kkm fabryczny z musu.
Na marginesie jak to zestawić z olejem, też starego zostaje i to w ASO nie czekają na odkapanie. A może jeszcze odciągają górą i wtedy zostanie więcej, a dalej wszystkim 15kkm serwują i OK. W zgodzie musiało by być, olej fabryczny 15kkm, dalej 10kkm. No podoba mnie się taki opis. W moim drugim aucie podają wymiana oleju z filtrem 4.5L, no i mi się udaje nowego do MAX wlewać 4.4L "(płukanka + strzykawka w miskę). Ale to inne układy.
Właśnie o te składowe oryginalnego mi chodziło. No nie będzie mocnego zamieszania z innym w układzie. Nie powinno być syfu i niespodzianek. Takie płyny są gdzieś na zachodzie, ale u nas niedostępne, mało chodliwe i ukierunkowane, co ogranicza ich sprowadzanie. Wiesz januszy jest masa. Ale ja doszedłem też do takiego wniosku. Wymiana jest co 90kkm, a nie jak olej. Oszczędności zbędne na tyle, tu się nie poeksperymentuje jak z olejem co 10-15kkm. I te trzy fakty skierowały mnie po ori płyn. Oczywiście jak ktoś ma sprzedać, czy tam olewa, to i nasze różowe borygo może zalać. Wszystko zależy od podejścia, wyobraźni w wiedzy i perspektywy na dane auto.