O jakość naszego paliwa zapytajcie tych co przy granicach tankowali, od dawna nie ma lipy i to to samo, tym bardziej jak nasza firma nie jest zamknięta w naszych granicach tyko. Bardziej bym się skupił na różnicy, która może powstać niebawem. Paliwa z ropy od orków na zachodzie i paliwa z ropy saudyjskiej u nas. Będzie lepiej, czy tylko inaczej. Gorzej na pewno nie, bo ropa ropie nie równa, lecz im bardziej arabska tym czystsza i bardziej wartościowa.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/analiza-dodatków-do-paliw.4322/
Nie przesadzajmy, że wlewem kupa wody się wleje. Korki przecie mają uszczelki i muszą spełnić wymogi jakieś, kiedy auto ląduje na dachu. Nie wiem czy wiecie jaka jest budowa korka, jest tak zbudowany przeważnie, by ciśnienie/gazy od środka popuszczać, a nie deszcz/wodę z zewnątrz wpuszczać. Skraplanie zimno/ciepło ma tu większy udział jak nic. U siebie nie wiem z czego miałem wodę w oleju w analizach, a jest to wyjątkiem w innych analizach. Ale dwa czy trzy interwały moich zasad i się nie pojawia.
Nie mam spiny na paliwa premium, ani na zagraniczne. Mając diesla 10 lat, tankowałem zawsze na Lotosie ON zwykłe, sam wymieniałem filtr (co 2 lata) i jedynie szary nalocik był na wkładzie i ściankach. Jeśli ktoś wymienia filtr co 5 lat, czy jak się przypomni, to może wtedy to inaczej wygląda i wtedy zemści, ale nie na siebie oczywiście.
Warto co rok/interwał normalny zalać bombę do baku, a nie po latach niczego, tak nasze lipa. Bak się oczyści, układ się oczyści i nasmaruje, to samo z wtryskami. A jeszcze komorę tam skrobnie z zaworami. Profilaktyka, a nie po latach coś od raz ma cuda robić.
Tak, od dawna mit jest, to co z DE to lepsze jest. Może kiedyś, teraz to margines, lub jak z proszkami odwrotność. Więc bym tak nie hołubił zagranicznego paliwa, bo może się okazać jak z olejami, nazwa, reklama, cena i gorsze parametry. Do tego jak wyżej, wszyscy u nas biorą z jednego miejsca, a wy się o co drzecie, kluczem nie jest ropa, a miejscowe rafinerie. Kiedyś jak połowa leciała bokami przez granicę bez kontroli, to lepsze były paliwa, czy gorsze. Nikt nie jest w stanie dokopać Orlenowi. Co z tego, że będzie omijać Orleny, jak pojedzie gdzie indziej i kupi ich towar. Nie opłaca się z daleka, z innej rafinerii transportować gotowego paliwa. No chyba, że nielegalnie bez podatków i akcyz. Ja zapytał bym inaczej, lepiej kupować tam gdzie naszą kasę wyślą zagranice, czy lepiej by ta kasa u nas krążyła ? Skoro sprzeciw jest daremny, to tylko durnota od tego rośnie i działanie na złość mamie odmrożę sobie uszy, lub nie bo nie. Otrząśnijcie się, nie jesteśmy jako kraj w tym miejscu co kiedyś, bo nieliczni chyba w tych czasach myślami zostali.